*>księga moich kochanych gości<*



*A TO JA*

*MÓJ FELUŚ*

*MOJA MADZIULKA*

*MOJA KASIULKA*

*ŚLICZNA LIZZY*

*MAŁY BENIUŚ*

*BRACISZEK SEBA*

*SKROMNIUTKA NATALUSIA*

*SS - SUPER SMOK*

*ALUSIA MOJA*

*SONY MÓJ PIESIUL*

*JESTEM FANKĄ*
tymbark-fan.xx.pl
Fanlisting kabaretu Ani Mru Mru

*ŚmieSznE i GłuPiuTkiE*
MotyLek oD 18 LAtQf
gaRf!eLd Łap jaJka i iNNe :)
gaN]a gaME posPrzĄtaj poKuj :)
piJacka Gra uTrzyMAć siĘ w piOnie.. ech.. :D
ZadoWoLić d!abLicę Uczc!e siĘ chłoPcy uczCie :D:D
Kot chuCka noRRisa śmieszne przez 5 pierwszych minut :)
Rusk! komPuter haHAh.. :D tak! ma teLimena
kabaretY f!LmiKi w!ększoŚc! znaNych kabAretóW w jednYm m!ejscU :)
Ani Mru Mru maciE] i smOk :) mó] uLub!ony skeCz
Purescore Tak! teŚc!k czy jEsteś d!abeŁk!em czy An!ołK!em
TeSt na ObłĄkAniE Dryn Dyryn Dyryn.. =D
ZnaCzeniE imiOn BardZo ŁAdnie PiSze o MarCie
ZeGAr ŚmiErCi ZoStało Ci juSh maŁo czaSu...
WymArzoNA rAndkA SłoDkiE =)
PiNgwIneK Jak siĘ wkuRZy to... bĘdziE źlE =D
PobiJ szeFA BardZo oDstResoWujĄce
NaukA jaZdY Tak na PEwno jEździ NorBi =D
FiDo TrOCh NuDny juSh liNguBot
KalKulaTor miłoSny WArto LooKnąĆ
ReNtGen Kim NaprAwde jEst buSh
DurEx łAp plEmniKi
miŚ SłoDki miŚ
ALwaYs hihihihih =D
PrySzCze MyŚlAłAm Że pRzy tEj grZe ZwyMioTuje
Dub I liKe it LoUd =D
CupiDyn strZel StrZałAom CupiDyna
Na SmutEk BE HAPPy =D
SpóJrz TyLko Tu ZajRZyj
Arni Arnold ShWarceNeger na KloPie =D
ABC SoopEroWa WerSjA AbeCadŁA po AngiElsku

*CieKaFe StrOnkI*
Antykoncepcja Game SupeR g!erka poLEcam szczEgóln!e dziewczyNkom :)
kUrn!k gRa] onLinE
aLLegro Aukc]E !nternEtowe :)
BeatBoX kOLeś na]LepszY na Św!ec!e :O
Johan Tana Beatbox KoLeś da]E beaTboXa w SidNey na IdoLu :)
Tex - Max Delecta! JaK rob!ć daN!a mekSykańSk!e :)
SySko Do KomóRek =) jak wcześniej
FotkA fa]nE fotY doożo zna]oMych :):*
FuErtEvEnTurA AnGloJĘzyCznA StrOna O FySpiE na KtÓreJ mieeSzkA MojA CioCIa
Butik faJnE Som Tam KoszUlki:D

*LiNkI dO zIoMkÓw*
WkurzAk bLog maSakrYczn!e frAncusk! bLog
BLogaS L!NY Dz!eWuchY z FANCY
BLoG syLW!nk! No bLogas SyLWii fa]Ny :D
BloG WiciEjA Sami LooKniJciE
StroNa PaNA AnGi StrOna MojEgo ZnaJomEgo ZaprAszAm:D


2008
sierpień
2006
październik
kwiecień
marzec
2005
marzec
luty
2004
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
marzec
2003
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty





szablon: Ylka
dla: Linkup

troszkę się przestraszyłam..
brrr.. Oglądałam film Captivity (Sadysta). Krótkie streszczenie www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=24440. Zwykle nie oglądam horrorów, bo wszystko za bardzo przeżywam, ale ten jakoś mi się udało. Ciemności w pokoju wydają mi się tylko trochę straszniejsze eh..

Dziś nie był dobry dzień. Jestem straszną łamagą, więc w pracy, która wymaga pewnych zdolności manualnych potrafię się popisać eh. Nie zliczę na palcach ile razy uderzyłam się w głowę mopem, nacisnęłam spray w złym momencie, zachaczałam o meble i syczałam z bólu, zbiłam myte naczynie etc. Dziś jednak przeszłam samą siebie! Odkurzyłam frontowy dywanik (odkurzaczem o imieniu Henry - kto zrozumie angoli) i zadowolona z siebie chciałam wyciągnąć wtyczkę z kontaktu, ale nie dałam rady jedną ręką. Postawiłam więc Henrego i pociągnęłam dwoma. Jak można się domyślić runęłam z impetem na pupę(!) i walnęłam głową w sofę za 1299Ł (btw. gdzie jest znaczek funta na klawiaturze?) Bolało.. i dobrze! Mam nauczkę, żeby nie robić nic na siłę eh..

Na obiad zjadłam fish & chipsa. Nie jest to stanowczo moje ulubione danie, ale nic się nikomu nie chce kombinować więc idziemy czasem na łatwiznę. A do Polskiej restauracji to już nigdy nie pójdę!!! Jednego dnia jem tam pyszne pierogi ruskie identyko jakby moja babcia robiła - paluszki lizać. Natomiast dwa dni później z tatą zamawiamy gołąbki z myślą, że będą pyszne, a okazują się.. eehh.. Wyglądały  ślicznie i nawet parowały, ale co z tego skoro w środku były zamarznięte na kość!! Totalnie gołąbki z Grenlandii. Pokrzywiliśmy się na tą restaurację - Stacja się nazywa, a wcześniej Delicja... bleee. Natomiast danie które pokochałam to Lasagne w Włoskiej restauracji Bella Italia. Znajduje się na parterze domu w którym tu mieszkamy : Hanover house. Troche jest w niej drogo ale naprawde się opłaca.

F się pakuje :( jutro leci do Polski. Nienawidzę gdy się mijamy. To jest takie bez sensu!!! MOgłabtm poje_ac całą ą kasę co tu zarobie i tego iPoda na którego chcę ją wydać i przytulić mojego mężczyznę choć na chwilkę. Chciałam mu zrobić niespodziankę i przyjechać do Polski tak jak on to zawsze robi, ale nie stać mnie na bilet (najtańszy 200 funtów). Koniec wakacji, wszyscy wracają do domów i ciężko o bilet, nawet last minute. Po co F wraca skoro mnie tam nie ma? Poprawia maturę z polskiego. Życzę mu jak najlepiej i będę 26 trzymać mocno kciuki, ale nie jestem dobrej myśli eh.. Nie ma o czym mówić, po prostu mam nadzieję że mu się uda po prostu.

Właśnie słucham wiadomości przez internet z RMF-u. Zabito jakiegoś księdza spod Częstochowy, bo prawdopodobnie zobaczył złodzieji plondrujących pomieszczenia przykościelne. Dlaczego to życie jest takie durne?!

Kurde szkoda, że nie ma mnie w Krakowie. Podobno Timbaland chodzi po pubach.. Fajnie było by go zobaczyć, a jeszcze lepiej posłuchać :) Zazdroszczę tym co byli na Coce Live Music Festival. Dziś był chyba najlepszy dzeń tej imprezy! Ale nie ma co się podniecać. W końcu to kolejna gwiazda, która prawdopodobnie ma mniemanie o sobie jak Doda. Wiem bo znam tą kobitę troszkę.

Chyba będę kończyć, bo pasuje umyć naczynia, a jakoś nie czuję się zbyt dobrze. W mieszkaniu nademną mają imprezę i muzę słyszę jakby mi ktoś przyłożył głośnik do ucha. Miło. Stukają jakkieś obcasy... chyba sobie jakieś panny sprowadzili (Polacy też mieszkają tam!) Ciężko będzie zasnąć, ale wtulę się w misia i może przetrwam jakoś to oblężenie. A jutro rano jak będą mieli kaca to im puszczę jakiegoś gniota na full i będziemy kwita. Sasasasa... :D Do tego mój tatuś robi poprawiny swoich imienin wię tutaj jutro będzie głośno.

Znów się rozpisałam oj. Jak już zacznę to cholera nie mogę przestać. Mam teraz 3 dni wolnego w pracy ( w poniedziałek mają Bank Holiday i wolne jest) to może pobawie się blogiem jakoś konkretniej. Choć muszę przyznać głośno, że nie mam na niego jakiegoś konkretnego pomysłu. Choć może i pomysł by się znalazł, gdybym wiedziała tylko jak go zrealizować. Nie jestem zbyt dobra w te klocki.

Tęsknię za dziubkiem moim strasznie. Mam wrażenie jakbyśmy się nie widzieli sto lat...

Koniec notki


*>Martusia napisała tą notkę w dniu 2008-08-23 o godzinie 02:14:41
skomentuj (0)
Rany..
Czytałąm kilka ostatnich notek i trochę się przeraziłam.. Są takie jakby je pisało dziecko z podstawówki:/

Dlaczego więc piszę kolejną? Aby nie wyjść na straszną gówniarę? Nie. Po prostu mam ochotę coś napisać i strasznie się nudzę. Prawdopodobnie zmienię też trochę wystrój (zawsze lubiłam to robić) o ile nadal będę mieć tyle czasu.

A dlaczego mam tyle czasu? Ponieważ jestem w Angli w Southampton. Z każdym dniem coraz mniej lubię to miejsce. Pogoda jest tragiczna, żadnych znajomych - więc generalnie nawet nie ma gdzie wyjść (bo z kim, z ojcem?), F. w sobotę będzie w Polsce na kilka dni i się miniemy, a ja już tak strasznie za nim tęsknię..

Co tutaj robię? Przez miesiąc się wakacjowałam i odpoczywałam z całą rodzinką - było nawet w porządku. Pakupki, raz nawet plaża w Bornemouth(!), ale mama i moje siostry już wróciły do Mielca.. Ja zostałam z tatą i z panem Robertem ,który jest taty współlokatorem i pracowałam 3 dni :] u hindusa w sklepie :[ Wiem tragedia! Nigdy nie pracowałam, więc 8 godzin dziennie stania, wieszania, odkurzania, prasowania itd. to była dla mnie masakra! Zwolniłam się sama bo nie czułam nóg i rąk. Apropo, to do tej pory mi nie zapłacił (wypłata miała być 20 sierpnia) i pewnie pójdę na niego nawrzeszczeć do sklepu. Tato mówi, że jak mi nie zapłaci to go postraszy policją hehe... chcę to zobaczyć! Drugim powodem dla którego się zwolniłam to lepsza praca :) Sąsiadka moja, też polka o imieniu Ewa (mieszka w 7 ja  9... pod 8 też mieszkają polacy:D) spytała mnie czy nie chciałabym pokryć godzin jej koleżanki Bogny J. w Argosie i w SCS. Zgodziłam się w sumie na ślepo, ale jestem w miarę zadowolona. Oczywiście sprzątanie to nic ciekawego, a nawet wręcz przeciwnie heh ale kaska będzie. Bogna okazała się fajną babką koło 40 może mniej. Pokazała mi co mam robić w Argosie (mopowanie z Karen, odkurzanie, lada) i Scs (to taki sklep z sofami). Oprócz mnie w Argosie pracuje, wspomniana już Karen M.( chyba z rok odemnie starsza laska, cicha blondynka, całkiem ładna z buzi), Linda (murzynka po 60, z wieeelką szopą czarnych włosów, bardzo gadatliwa, ale miła.. podobno ma raka:(), i John (wredny angol, po 60 z brzuchem, jak w 9 miesiącu ciązy brrr..) W Argosie pracuję 2 godziny i później idę do SCS a to kawałeczek tylko, więc w 5-10 min się wyrabiam. Tam pracuję sama praktycznie, a właściwie już kończę pracować bo Bogna już wróciła z wakacji na Cyprze eh zazdrość.. Teraz w Argosie zastępuję Lindę, która wakacjuje i jeszcze chodzę do SCS bo Bogna wacha się czy tam wogóle wrócić do pracy. To troche nudne i frustrujące być masażystką i pracować jako sprzątacz. Apropo ktoś ma ochotę na masaż? Jak tak to polecam Bognę bo jej obiecałam, że będę ją wszędzie polecać :)

Ależ się rozpisałam, sama w to nie wierzę! Późno już trochę, ale jeszcze napiszę co tak generalnie u mnie słychać. No więc pierwszy rok Administracji na KSW zaliczyłam, chyba.. W sumie dalej nie mam wyników jednego egzaminu i poznam go dopiero we wrześniu bo dziekanaty nie działają w sierpniu :[ Zła troche jestem bo to dawno pisałam.. 3 lipca czy coś takiego. Przez ten mój egzamin na Słowacji w Tatralandii, zamiast hasac (jak się pisze "hasać" czy "chasać"... a zaryzykuję) w aqaparku to Martusia się uczyła!!! I to naprawde dużo! Za notatki bardzo dziękuję Kasi S :D :*** No więc nie wiem napewno czy jestem już studentką 2 roku, ale mam nadzieję..

Aaaa.. Zapomniałam się pochwalić że moja babcia ma dziś XX urodziny!! (XX- jak się dowiem które to podstawię liczbę:)) Taką jej piękną karteczkę wysłałam i zadzwoniłam ze skype złożyć jej życzenia. Oni na wyspah Kanaryjskich mają teraz 3 dniową żałobę, przez tą katastrofę w Madrycie. Babcia była bardzo smutna z tego powodu.. tak bym ja przytuliła, żeby się nie smuciła w swoje urodziny!

Właściwie wiem że nikt nie będzie tego czytał, ale w sumie nie o to chodzi. Ja się lepiej czuję z tym że to mogę  napisać. Opowiadam o wszystkim na bieżąco F. który dzwoni kiedy tylko może. Apropo F. jest niesamowity! 11 lipca leciałam do Angli, a on kochany, sliczny, cudowny i słodki przyleciał ze Szwecji 9-tego żeby troszkę ze mną pobyć :) Oczywiście zrobił mi ogromną niespodziankę, a ja się czułam jakbym miała urodziny :) Chciałabym go przytulić...

Dobra, czas spać. Ja wstaję jutro przed 7 do roboty to może napiszę coś jak wrócę.. około 12 godziny. Cieszę się, że sobie przypomniałam o tym blogu, bo dzięki niemu mam fajne miejsce do pisania bzdur, które dla mnie są baardzo ważne. Jeśli ktoś to czyta to niech skomentuje. Będzie mi miło i wogóle..

To dobranoc :)


*>Martusia napisała tą notkę w dniu 2008-08-22 o godzinie 00:37:40
skomentuj (0)
Malusi kryzys...



moja super inteligentna młodsza siostra (patrz na lewo) wlała do akwarium płyn do robienia baniek... buuu... uratowałam prawie wszystkie :(

na koniec chciałam pozdrowić wszystkich forumowiczów bo wiem e kilkoro tu zagląda buuusi dla was


*>Martusia napisała tą notkę w dniu 2006-10-29 o godzinie 00:25:35
skomentuj (4)